Dobry nowoczesny gramofon

Wielki powrót czarnej płyty

Z pewnością wielu fanów muzyki w wydaniu bardziej klasycznym z radością odkryło, że płyty winylowe ostatnimi czasy niemal całkowicie wróciły do łask! Tradycyjne nośniki już nie tylko znalazły sobie miejsca w popularnych sklepach muzycznych, ale powoli zaczynają pojawiać się nawet w supermarketach!

Jak to możliwe, że po krótkim boomie na płyty kompaktowe i muzykę cyfrową, które z pozoru całkowicie powinny zaspokoić wszelkie wymogi związane z zapotrzebowaniem na dowolnego rodzaju brzmienie, te z pozoru niepraktyczne i tak nienowoczesne twory, jak winyle, wracają w blasku chwały? Może to za sprawą zdrowego snobizmu, może to wpływ slow fashion, a może po prostu chodzi o samą jakość dźwięku, którą gwarantuje czarna płyta?

Trochę nauki

Co rozumiemy przez jakość? Mogłoby się wydawać, że nie ma nic bardziej idealnego, niż cyfrowy format dźwięku, w którym soprany mogłyby ciąć diament, a basy powodować trzęsienia ziemi. Jednak, jak się okazuje, ludzkie ucho wcale nie lubi tego rodzaju perfekcji. Według akustyków częstotliwość dźwięku zapisanego w płycie winylowej jest zdecydowanie przyjemniejsza oraz przyjaźniejsza dla słuchacza. Basy są głębokie, ale aksamitne, soprany czyste, lecz nie frenetyczne. W efekcie słuchacz, słuchając płyty analogowej, może się odprężyć i skoncentrować na muzyce. Z tego też powodu wiele osób decyduje się na powrót do tego, mogłoby się zdawać, niepraktycznego hobby, jakim jest kolekcjonowanie płyt winylowych.

Jak kupować winyle i na czym ich słuchać

Tym bardziej, że, jak już wspomnieliśmy, winyle kupić coraz łatwiej! W sklepach nie tylko pełno jest płyt fabrycznie nowych, ale również aukcje internetowe i antykwariaty pękają w szwach od płyt, które jeszcze do niedawna przebywały na wygnaniu w piwnicach czy na strychach! Ilość ofert przekłada się na duży wybór, a duży wybór często utrudnia decyzję kupna.

Jeżeli zatem chcemy kupić płytę winylową, która posłuży do czegoś więcej, niż dekoracja ściany, warto zwrócić uwagę na to, czy opakowanie naszej płyty jest w dobrym stanie (wszelkie otarcia, obdarcia, a już zwłaszcza zawilgocenia prawdopodobnie wskazują na to, że płyta nie była zbyt dobrze traktowana, w związku z czym jej dźwięk może pozostawiać wiele do życzenia), oraz czy właściciel przechowywał ją  w dodatkowej kopercie dodatkowo chroniącej krążek przed uszkodzeniami. Druga sprawa to sama płyta – powinna być całkowicie czarna oraz błyszcząca. Zmatowienie powierzchni może świadczyć o zabrudzeniach lub bardzo częstym odtwarzaniu. Niedopuszczalne są również wszelkie zadrapania czy ryski.

Wiemy już, jak wybrać płytę, ale na czym ją odtwarzać? Tutaj znów mamy dwa wyjścia – możemy kupić tradycyjny, używany adapter lub skorzystać z oferty bardziej współczesnej!

Miniwieża to świetna alternatywna dla tradycyjnego sprzętu grającego

 

Niektóre firmy, jak na przykład Philips, dostrzegły zainteresowanie klientów winylami i poszerzyły swoje kolekcje wież Hi-Fi o niemal tradycyjne gramofony! Przy czym gramofon/ wieża Hi-Fi dostępna w ofercie Philipsa to swoisty hołd dla innego produktu tej marki, sławnego adaptera AG4131, który w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia był obiektem pożądania niemal wszystkich beatników. Oczywiście adapter został uwspółcześniony i obecnie, oprócz winyli, odtwarza również formaty cyfrowe. Jest przy tym odporny na wstrząsy – ręka do góry, kto pamięta czasy, kiedy podczas słuchania muzyki na gramofonie nie można było nawet głębiej oddychać – oraz wyposażony w technologię Buletooth i złącze USB. Jest to zatem doskonały kompromis pomiędzy miłością do muzyki w wydaniu retro, a praktycznym podejściem do rzeczywistości! Więcej informacji na temat tego ciekawego urządzenia znajdziecie na stronie Philips.pl.

Wielki powrót czarnej płyty
5 (100%) 1 vote

Say Something